Jedyny utwór, który organizatorzy pozwolili nagrać
Z okazji imienin dostałem w prezencie od dzieci dwa bilety na koncert Anity Lipnickiej i Johna Portera, który odbył się w piątek, 13 grudnia w oławskim Ośrodku Kultury. John Porter pochodzi z Walii gdzie urodził się w 1950 roku. Mieszkał i pracował w Berlinie Zachodnim i Australii, w 1976 roku na stałe zamieszkał w Polsce. Swoją muzyczną karierę w Polsce zaczął od współpracy z Korą i Markiem Jackowskim z którymi stworzył zespół Maanam Elektryczny Prysznic, później Maanam. Pod koniec lat siedemdziesiątych założył zespół Porter Band i nagrał płytę "Helicopters" w klimatach "nowej fali rocka". W mojej płytotece posiadam winylową wersję tej płyty, wydaną przez wytwórnię Pronit/Wifon w 1980 roku, do dzisiaj jest to jedna z najlepszych płyt rockowych jakie posiadam. Do 2002 roku Porter realizował różne projekty - muzyka zainspirowana funky i jazzem (album "China Disco), koncerty z Maciejem Zębatym z piosenkami Leonarda Cohena czy kilka płyt z elektrycznym brzmieniem (m. in. płyta "Right Time" z 1991 roku).





